Sendy to jedno z tych narzędzi, które nie próbują być kolejną rozbudowaną platformą marketing automation “dla każdego”. Jego główna obietnica jest prosta: wysyłaj newslettery dużo taniej, korzystając z własnej instalacji i infrastruktury Amazon SES.

Dla wielu firm, twórców internetowych i właścicieli serwisów SaaS może to być bardzo atrakcyjna alternatywa dla Mailchimpa, MailerLite, Brevo czy innych narzędzi rozliczanych miesięcznie za liczbę kontaktów.

Nie jest to jednak rozwiązanie idealne dla każdego. Sendy wymaga większej samodzielności technicznej, konfiguracji serwera oraz konta AWS. W zamian daje niskie koszty, dużą kontrolę nad danymi i brak typowego abonamentu za samą aplikację.

Czym jest Sendy?

Sendy to self-hosted email newsletter platform, czyli aplikacja do wysyłania newsletterów instalowana na własnym hostingu lub serwerze. W przeciwieństwie do typowych narzędzi SaaS, takich jak Mailchimp czy MailerLite, Sendy nie działa jako gotowa usługa w chmurze, do której po prostu się logujesz. To oprogramowanie, które instalujesz samodzielnie na swoim serwerze.

Najważniejszą cechą Sendy jest integracja z Amazon SES, czyli usługą Amazon Simple Email Service. To właśnie przez Amazon SES wysyłane są wiadomości e-mail, dzięki czemu koszt pojedynczej wysyłki jest bardzo niski. Sendy pełni tu rolę panelu do zarządzania listami odbiorców, kampaniami, segmentami, raportami i formularzami zapisu.

W praktyce oznacza to, że Sendy jest bardziej “własnym systemem newsletterowym” niż klasyczną platformą email marketingową. Daje dużą kontrolę, ale wymaga też większej odpowiedzialności.

Jak działa Sendy?

Działanie Sendy można opisać w kilku krokach. Najpierw kupujesz licencję, następnie pobierasz pliki aplikacji i instalujesz je na swoim hostingu lub serwerze. Potem tworzysz bazę danych, konfigurujesz połączenie z Amazon SES i ustawiasz domenę nadawcy.

Po poprawnej konfiguracji możesz tworzyć listy mailingowe, dodawać formularze zapisu na stronę, importować subskrybentów, przygotowywać kampanie i wysyłać newslettery. Sendy obsługuje również wypisy z listy, odbicia, skargi spamowe i podstawowe raporty po wysyłce.

To rozwiązanie wymaga więc więcej pracy na starcie niż typowe narzędzia SaaS. Z drugiej strony po poprawnej konfiguracji może działać bardzo tanio i stabilnie przez długi czas.

Największa zaleta Sendy - koszt wysyłki

Najmocniejszym argumentem za Sendy są koszty. W typowych narzędziach newsletterowych płaci się miesięczny abonament zależny od liczby kontaktów, liczby wysyłek lub pakietu funkcji. Im większa baza subskrybentów, tym wyższy koszt.

W Sendy model wygląda inaczej. Płacisz raz za licencję, a następnie ponosisz koszt faktycznej wysyłki przez Amazon SES. Przy większych listach mailingowych różnica może być ogromna.

Jeżeli masz kilka tysięcy kontaktów, oszczędności mogą być zauważalne. Jeżeli masz kilkadziesiąt tysięcy subskrybentów i regularnie wysyłasz kampanie, Sendy może być wielokrotnie tańszy niż popularne platformy email marketingowe.

To szczególnie ważne dla blogów, portali, SaaS-ów, sklepów internetowych, firm technologicznych i agencji, które mają dużą bazę odbiorców, ale nie potrzebują bardzo zaawansowanej automatyzacji marketingowej.

Funkcje Sendy

Sendy oferuje większość funkcji potrzebnych do klasycznej wysyłki newsletterów. Nie jest to kombajn marketing automation, ale do regularnej komunikacji e-mailowej ma wszystko, czego zazwyczaj potrzeba.

Do najważniejszych funkcji Sendy należą:

  • tworzenie i wysyłanie kampanii newsletterowych,
  • zarządzanie wieloma listami subskrybentów,
  • segmentacja odbiorców,
  • obsługa pól własnych,
  • import i eksport kontaktów,
  • formularze zapisu,
  • edytor wiadomości e-mail,
  • obsługa HTML,
  • raporty otwarć i kliknięć,
  • obsługa odbić, skarg i wypisów,
  • autorespondery,
  • webhooki,
  • obsługa wielu marek lub klientów w jednej instalacji.

Na plus wypada to, że Sendy pozwala zarządzać wieloma projektami w ramach jednej instalacji. Funkcja “brands” przydaje się, gdy prowadzisz kilka serwisów, kilka produktów albo obsługujesz klientów jako agencja.

Każda marka może mieć własne listy, kampanie, formularze i ustawienia. Dzięki temu Sendy może działać nie tylko jako narzędzie dla jednej firmy, ale też jako zaplecze newsletterowe dla kilku projektów.

Edytor wiadomości

Sendy pozwala przygotowywać wiadomości w edytorze wizualnym, a także pracować bezpośrednio na kodzie HTML. To dobre rozwiązanie dla osób, które chcą mieć kontrolę nad wyglądem newslettera.

Nie należy jednak oczekiwać tak rozbudowanego edytora jak w największych platformach SaaS. MailerLite, Brevo czy Mailchimp oferują zwykle wygodniejsze kreatory, więcej gotowych szablonów i bardziej dopracowany onboarding dla osób nietechnicznych.

Sendy jest pod tym względem bardziej surowy. Dla osoby technicznej nie będzie to problem. Dla marketera bez wsparcia dewelopera może to być pewne ograniczenie.

Edytor wiadomości w Sendy

Raporty i statystyki

Po wysyłce kampanii Sendy pokazuje podstawowe statystyki, takie jak otwarcia, kliknięcia, odbicia, skargi i wypisy. Można sprawdzić, jak odbiorcy reagują na kampanię i które linki były najczęściej klikane.

Raporty są wystarczające do klasycznego newslettera. Jeżeli jednak ktoś potrzebuje bardzo rozbudowanej analityki, zaawansowanego śledzenia lejków sprzedażowych, scoringu leadów albo pełnej integracji z CRM, Sendy może okazać się zbyt prosty.

To narzędzie najlepiej sprawdza się wtedy, gdy głównym celem jest skuteczna i tania wysyłka wiadomości, a nie budowanie skomplikowanych procesów marketing automation.

Raporty i statystyki w Sendy

Autorespondery i automatyzacja

Sendy obsługuje autorespondery, czyli automatyczne sekwencje wiadomości wysyłane po zapisie na listę. Można dzięki temu przygotować prostą serię powitalną, kurs e-mailowy, cykl edukacyjny lub zestaw wiadomości wprowadzających użytkownika w produkt.

To przydatna funkcja, ale nie należy jej mylić z pełną automatyzacją marketingową znaną z większych systemów. Sendy nie jest narzędziem klasy HubSpot, ActiveCampaign czy Mautic. Nie oferuje tak rozbudowanych scenariuszy, warunków, punktacji użytkowników i integracji sprzedażowych.

Jeżeli potrzebujesz prostych autoresponderów, Sendy wystarczy. Jeżeli potrzebujesz zaawansowanych ścieżek automatyzacji, warto rozejrzeć się za innym rozwiązaniem.

Obsługa odbić, skarg i wypisów

W email marketingu sama wysyłka to tylko część pracy. Równie ważna jest higiena listy mailingowej. Sendy automatycznie obsługuje odbicia, skargi spamowe i wypisy z listy.

To bardzo ważne, ponieważ wysyłanie wiadomości do nieistniejących adresów albo do osób, które oznaczają wiadomości jako spam, negatywnie wpływa na reputację nadawcy. A reputacja nadawcy ma bezpośredni wpływ na dostarczalność e-maili.

Sendy nie rozwiązuje wszystkich problemów związanych z dostarczalnością, ale zapewnia podstawowe mechanizmy, które są konieczne przy regularnej wysyłce newsletterów.

Raport odbić, skarg i wypisów w Sendy

Dla kogo Sendy będzie dobrym wyborem?

Sendy będzie dobrym wyborem dla osób i firm, które chcą ograniczyć koszty email marketingu i nie boją się własnej instalacji.

To narzędzie szczególnie dobrze sprawdzi się dla:

  • blogerów z większą bazą subskrybentów,
  • właścicieli serwisów SaaS,
  • małych firm technologicznych,
  • agencji obsługujących newslettery klientów,
  • portali internetowych,
  • sklepów internetowych,
  • twórców kursów i produktów cyfrowych,
  • osób technicznych, które chcą mieć kontrolę nad narzędziem.

Sendy ma największy sens wtedy, gdy lista mailingowa jest już na tyle duża, że abonamenty w popularnych narzędziach zaczynają być odczuwalnym kosztem.

Dla kogo Sendy nie będzie dobrym wyborem?

Sendy nie będzie dobrym wyborem dla osób, które oczekują rozwiązania całkowicie bezobsługowego. Jeżeli chcesz założyć konto, wybrać szablon, wkleić treść i wysłać newsletter bez żadnej konfiguracji technicznej, wygodniejsze będą klasyczne platformy SaaS.

Sendy może też nie sprawdzić się w firmach, które nie mają nikogo technicznego do obsługi serwera, aktualizacji, kopii zapasowych, DNS-ów i konfiguracji AWS.

To nie jest narzędzie dla każdego marketera. To raczej narzędzie dla osób, które akceptują kompromis: mniej wygody w zamian za dużo niższe koszty.

Zalety Sendy

Największą zaletą Sendy jest niski koszt działania. Jednorazowa opłata za aplikację i tania wysyłka przez Amazon SES sprawiają, że narzędzie może być bardzo ekonomiczne przy większych wolumenach.

Drugą zaletą jest kontrola nad danymi. Baza subskrybentów znajduje się w Twojej instalacji, na Twoim hostingu lub serwerze. Dla części firm to ważny argument, szczególnie gdy chcą ograniczyć liczbę zewnętrznych platform przechowujących dane użytkowników.

Trzecią zaletą jest prostota. Sendy skupia się na wysyłce newsletterów, listach, segmentach, raportach i podstawowej automatyzacji. Dzięki temu nie jest przeładowany funkcjami, których wiele małych firm i tak nie używa.

Czwartym plusem jest możliwość obsługi wielu marek lub klientów w ramach jednej instalacji. Dla agencji, freelancerów i właścicieli kilku projektów może to być bardzo praktyczne.

Wady Sendy

Największa wada Sendy wynika z tego samego miejsca co największa zaleta: self-hostingu. Oszczędzasz na abonamencie, ale płacisz czasem, wiedzą techniczną i odpowiedzialnością za utrzymanie.

Drugim minusem jest konieczność konfiguracji Amazon SES. Dla osoby technicznej nie jest to duży problem, ale dla początkującego użytkownika AWS może być barierą. Trzeba poprawnie skonfigurować domenę, uwierzytelnienie nadawcy, limity wysyłki i dostęp produkcyjny do SES.

Trzeci minus to mniejszy komfort niż w nowoczesnych platformach SaaS. Narzędzia takie jak MailerLite, Brevo czy ConvertKit są zwykle bardziej dopracowane pod kątem onboardingu, gotowych szablonów, automatyzacji i pracy zespołowej. Sendy wygrywa kosztem, ale nie zawsze wygodą.

Czwarty minus to zależność od własnej infrastruktury. Przy źle dobranym hostingu, problemach z cronem, bazą danych lub konfiguracją serwera można napotkać problemy, których w klasycznym SaaS-ie użytkownik zwykle nie widzi.

Sendy a alternatywy

Najbliższą alternatywą dla Sendy jest Listmonk, czyli darmowe narzędzie open source do newsletterów, które również można zainstalować na własnym serwerze. Listmonk jest nowoczesny i elastyczny, ale może wymagać jeszcze większej samodzielności technicznej.

Inną alternatywą jest Mautic. To dużo bardziej rozbudowany system marketing automation, ale również cięższy w konfiguracji i utrzymaniu. Mautic ma sens wtedy, gdy potrzebujesz zaawansowanych scenariuszy automatyzacji, a nie tylko taniej wysyłki newslettera.

Dla osób, które nie chcą niczego instalować i utrzymywać, lepszym wyborem będą narzędzia typu MailerLite, Brevo, Mailchimp, ConvertKit czy GetResponse. Są droższe, ale wygodniejsze i bardziej przyjazne dla osób nietechnicznych.

Czy warto korzystać z Sendy?

Tak, ale pod konkretnym warunkiem. Sendy ma sens wtedy, gdy zależy Ci na niskich kosztach i masz zaplecze techniczne do utrzymania własnej instalacji.

To bardzo dobre narzędzie dla osób, które wiedzą, czym jest hosting, baza danych, DNS, SPF, DKIM, DMARC i Amazon SES. W takim scenariuszu Sendy może być jednym z najbardziej opłacalnych sposobów prowadzenia newslettera.

Jeżeli jednak oczekujesz maksymalnej wygody, gotowych automatyzacji, pięknego interfejsu, wsparcia “od ręki” i braku obowiązków technicznych, lepiej wybrać klasyczne narzędzie SaaS. Będzie droższe, ale oszczędzi czas i nerwy.

Ocena końcowa

Sendy to świetne narzędzie dla świadomych użytkowników technicznych. Nie jest najbardziej efektowne, nie jest najbardziej nowoczesne i nie jest najbardziej bezobsługowe. Ale robi bardzo dobrze jedną rzecz: pozwala tanio wysyłać newslettery na dużą skalę.

Największa siła Sendy to ekonomia. Największa słabość to konieczność samodzielnego utrzymania. Dlatego moja ocena brzmi: bardzo dobre narzędzie dla technicznych właścicieli projektów, agencji i firm z większą bazą mailingową, ale średni wybór dla początkujących marketerów szukających prostego rozwiązania “kliknij i wyślij”.

Ocena: 4/5

Sendy warto rozważyć, jeśli koszty newslettera zaczynają rosnąć, a Ty nie boisz się własnego hostingu i konfiguracji Amazon SES. Jeżeli natomiast zależy Ci przede wszystkim na wygodzie i pełnej obsłudze po stronie dostawcy, lepiej dopłacić do klasycznej platformy email marketingowej.